Nadia podczas Mistrzostw stanęła na wysokości zadania i zaprezentowała się bardzo wysokim poziomie, zarówno w walkach jak i układach formalnych.
W walce o wejście do finałuł kategorii do 30kg stoczyła bardzo zacięty i wyrównany pojedynek z reprezentantką Bułgarii, niestety nieznacznie przegrała i musiała zadowolić się brązem - z czego i tak się bardzo cieszymy.
Mało zabrakło do tego, aby dołożyła drugi medal w układach formalnych. Niestety, pomimo bardzo dobrych występów na macie, minimalnie przegrała pojedynek o wejście do strefy medalowej z reprezentantką Rosji.
Barwy naszego kraju reprezentował również inny zawodnik klubu - Mikołaj Dąbrowski.
Mikołajowi również należą się słowa pochwały, bo pomimo iż w pierwszym pojedynku został bardzo boleśnie kontuzjowany przez swojego przeciwnika, dzielnie dokończył walkę na krok nie ustępując rywalowi. Kontuzja oczywiście sprawiła, że nie był w stanie zaprezentować swoich możliwości na 100 procent. A szkoda…
A oto jak na gorąco wyjazd wspominają w/w zawodnicy:
Mikołaj - " Wyjazd bardzo mi się podobał, pierwszy raz leciałem samolotem. Żałuję, że nie udało mi się wywalczyć medalu, bo dużo ćwiczyłem i po zawodach w Kołobrzegu, czułem, że jestem w dobrej formie. Jednak kontuzja doznana w pierwszej walce uniemożliwiła mi dobry występ na Mistrzostwach”
Nadia - "Mistrzostwa Europy w Liverpoolu to niezapomniane przeżycie. A medal to spełnienie moich marzeń i motywacja, żeby trenować jeszcze więcej, bo poziom innych zawodników jest naprawdę bardzo wysoki. Na zawodach najbardziej zaskoczyły mnie występy kategorii "złotych" seniorów - nie widziałam wcześniej walk pań i panów w wieku moich dziadków."
Obojgu serdecznie GRATULUJEMY!